nowy adres

1/29/2011

"Jak zostać królem"





Każdy film, którego akcja dzieje się w latach 30-tych zeszłego wieku jest prawdziwą ucztą jeśli chodzi o stroje.  Jeśli dzieje się w Anglii atrakcja jest podwójna. Ta historia dzieje się dodatkowo na dworze królewskim, a jednym z bohaterów (co prawda drugoplanowym) jest książę Windsoru, jeden z największych dandysów XX wieku.

Nie, film nie jest orgią kostiumów, fantastycznych tweedów i stylizacji, ale daje niezły obraz kultury ubioru tamtych czasów. Moją uwagę zwróciło częste noszenie strojów formalnych. Zwróćcie uwagę jak ubrany jest premier Baldwin. Sztywny frakowy kołnierzyk, sztuczkowe spodnie. Szyk rodem z XIX wieku. Churchill w swoich trzyczęściowych garniturach to już inna epoka.

Film polecam nie tylko, a nawet nie przede wszystkim, ze względu na ubrania. To znakomicie opowiedziana i zagrana historia. Mam szczerą nadzieję, że zgarnie masę Oscarów. W tym roku nie widziałem lepszego filmu.

Jak zostać królem / King’s Speech, 2010. 
Reż. Tom Hooper
W rolach gł.: Colin Firth, Geoffrey Rush, Helena Bonham Carter

21 komentarze:

S jak Sylwia i Szycie pisze...

Wlasnie sie na niego wybieram i mam nadzieje, ze po wszystkich pochlebnych recenzjach jakie ostatnio czytalam i slyszalam o tym filmie bedzie to prawdziwa uczta dla mojego ducha :-) Serdecznie pozdrawiam.

Dr Kilroy pisze...

Właśnie utwierdziłeś mnie w zamiarze pójścia na ten film. ;)

Pozdrawiam, Dr Kilroy

Anonimowy pisze...

Skoro jesteśmy przy angielskiej elegancji, zastanawiam się, kiedy Autor napisze coś o mojej ulubionej marce Burberry. Bardzo ciekaw jestem zdania Autora.
Łukasz

wardrobe blossom pisze...

Super film, również mój oscarowy faworyt!
P.S. Naprawdę prowadzisz ciekawego bloga ;)

http://wardrobeblossom.blogspot.com/

dreskod pisze...

Byłam, widziałam. Polecam!!
podzielam pasje do klasycznej męskiej elegancji:)

Pozdrawiam

Casual Collars pisze...

Potwierdzam w 100% i również polecam, doskonały film!

Anonimowy pisze...

Jeśli już jesteśmy w temacie filmowym, to polecam - także ze względu na ubiory - brytyjski serial Downton Abbey. Dbałość o szczegóły epoki w istocie staje się jednym z najważniejszych elementów filmu.

Anonimowy pisze...

Macaroni, planujesz może wpis na temat ramion w garniturze: grubość, z czego jest robione wypełnienie, gdzie się takie akcesoria kupuje? Do jakiej sylwetki jakie ramiona.
Pozdrawiam!

Macaroni Tomato pisze...

Przemyślę. Co do akcesoriów nie pomogę. Zostawiam to krawcom. Oni mają swoje tajemne źródła.

Anonimowy pisze...

Jeśli jesteśmy w temacie filmów to polecam "Single Man" w reżyserii samego Toma Forda, świetne stylizacje.

Anonimowy pisze...

To ja moze tez tu zapytam, bo mi gdzies zaginal wpis, w ktorym temat byl poruszany.
Pisales kiedys o marynarkach na 3 guziki zaprasowanych na 2. Czy taka marynarka ma zupelnie inna konstrukcje czy mozna po prostu posiadana marynarke na 3 guziki w cudowny sposob zamienic na '3 zaprasowane na 2' poprzez oddanie jej do czyszczenia i odpowiednie zaprasowanie?
Dobry blog, pozdrawiam serdecznie.
M.

Macaroni Tomato pisze...

Myślę, że może być problem. Z tego co wiem różne są kształty wyłogów na wykroju.

Anonimowy pisze...

Co do zmiany marynarki z 3 na 2 to raczej nie wystarcza prasowanie. Konieczna jest korekta kołnierza. Inaczej wyłogi mimo przeprasowania będą się źle układały.

Gentleman's Gazette pisze...

We also wrote a review about the King's Speech movie and were disappointed by the poor fit of the King's clothes.

Regards, le.gentleman

bea pisze...

Bardzo podobał mi się film. Kostiumolog stanął na wysokości zadania i właśnie tak wyobrażam sobie ubiory z owych czasów. Warto podglądać dawne rozwiązania.
Pozdrawiam,
bea

Anonimowy pisze...

Jeżeli wyłogi marynarki zostały ręcznie lub maszynowo wypikowane celem naturalnego wywinięcia się od kołnierza do miejsca 1-wszego guzika, załamanie wyłogu mimo późniejszego przeprasowania na 2,5 guzika nic nie da ! Wyłogi będą wyglądały nie elegancko. Inaczej ma się sprawa w kwestii marynarek na full klejonce - łącznie z wyłogami ;]

Anonimowy pisze...

I jeszcze jedno ...

Panowie, nie ciekawi Was z jakich przyczyn zaczęły tu zaglądać nawet Damy ?

Przesyłam pozdrowienia i dla Nich i dla Was ;]

Bez gustu.pl pisze...

Film jest wielką pochwałą logopedów;)

Anonimowy pisze...

z kwestii odziezowych mnie strasznie rzucalo sie w oczy jak czesto aktorom odchodzily kolnierze marynarek od ciala

Anonimowy pisze...

Pierwsze miejsce w strojach filmowych z lat '30 to dla mnie zdecydowanie 'Boardwalk Empire' ze Stevem Buscemim.. Polecam i pozdrawiam!
(jedna z zaglądających tu pań)

Falk pisze...

Nie wiedziałem, gdzie mogę się z Wami podzielić tą obserwacją, więc zdecydowałem tutaj, jako że też będę pisał o filmie.

Właśnie wróciłem z seansu "The Adjustment Bureau" (przetłumaczonego "błyskotliwie" jako "Władcy Umysłów") i moją uwagę zwróciły stroje.

Pracownicy Biura byli ubrani bardzo ładnie, mnie to przywodziło na myśl zmodernizowany styl lat 50. (kapelusze!). Jeśli ktoś z Was zdecyduje się na seans (z góry uprzedzam, że film jest poprawny, ale nie spodziewajcie się czegoś lepszego poza porządnym amerykańskim filmowym "popem"), to radzę zwrócić na ten element uwagę.