nowy adres

11/10/2010

Golf.



Przyznam się, że nie lubię nosić swetrów pod marynarką. Zawsze jest problem z szyją. Jeśli nie założę krawata mam wrażenie, że czegoś brakuje. Za to z krawatem przy swetrze nie zawsze wiadomo co zrobić. Jeśli go wetkniemy za sweter wybrzuszy się nieładnie. Nosić go na swetrze jak Gianni Agnielli? Nie zawsze mam na to ochotę.


(zwróćcie uwagę, że sweter jest włożony do spodni)

Golf jest dobrym rozwiązaniem. Szyja jest „zagospodarowana“, nie ma wrażenia, że czegść brakuje. Zestaw jest stylowy i bardzo klasyczny. Golf do garnituru- według mnie wygląda to świetnie.


Ubierając się w ten sposób należy pamiętać o koordynacji faktur. Gruby włochaty sweter i cienka gładka wełna- chyba kiepskie połączenie. Ale tweedy i flanele będą dla niego doskonałym towarzystwem.

Taki zestaw pomoże nam też nosić garnitur bez dodatkowego okrycia wierzchniego nawet w chłodne dni.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Z czego zrobiony jest ten garnitur pinstripe na ostatnim zdjęciu? Tkanina wygląda na dość ciężką i o "włochatej fakturze".

Macaroni Tomato pisze...

Myślę, że to flanela.

Anonimowy pisze...

First picture is amazing – noble, distinguished and groovy all in one… all the things a suit can do... About the third picture, I also think it looks like flanel,
Christine

Anonimowy pisze...

Poprzedniczka ma rację. Zresztą, pierwsze zdjęcie byłoby tak samo pełne wyrazu przy dowolnym ubiorze. Po prostu ta twarz jest/była trochę jak wykuta z kamienia. Nie wydaje mi się, żeby S.Beckett przywiązywał wielką wagę do stroju, a golf + marynarka to jeden z najczęściej noszonych przez niego zestawów.

Może to przez moją fascynację literaturą Beckett'a i jego postacią, pozostałe zdjęcia, mimo większej ekspozycji strojów, nie robią na mnie wrażenia na tle pierwszego :-)