nowy adres

10/09/2010

Wall Street. Money Never Sleeps.



Kiedy 22 lata temu Oliver Stone kręcił pierwszą część Wall Street, był przerażony garderobą Gordona Gekko. Strofował Ellen Mirojnick (która z pomocą Alana Flussera ubierała Michaela Douglasa), że żaden z jego przyjaciół z Wall Street tak się nie ubiera. Do czasu…

Amerykańska ulica końca lat 80tych to konserwatywny amerykański sack suit. Pełna kolorów i wzorów klasyka, (odważna jak potrafiła być tylko w latach 30 tych i 40tych) to była nowość. Wizerunek Gordona Gekko był tak silny, że na długie lata stał się modelem stylu rekina finansjery. Wielu bogaczy, albo aspirujących do tego miana, kopiowało jego wizerunek, a niebieska koszula z białym kołnierzykiem stały się wręcz symbolem pieniędzy i władzy. Stylowa rewolucja na ekranie przeniosła się na ulicę. Filmowa fikcja zamieniła prawdziwą Wall Street.



Gordon Gekko z drugiej części to już inna postać i inne ubrania. 22 lata, z czego 8 spędzonych w więzieniu, odcisnęło na nim piętno. Jest bardziej niedbały, zrelaksowany, czasem wręcz „rozchełstany“. Jego ubrania nie robią już na mnie wrażenia. Nawet londyńskie zestawy nie mają dawnego smaku. Są jedynie ostentacyjnie luksusowe i krzykliwe. Właściwie tylko jeden element stroju zwrócił moją uwagę.  Chodzi o koszulę bez guzika na stójce.


Znak czasów. Krawat odchodzi do lamusa i powoli dostosowują się do tego inne elementy garderoby. Myślę, że przyszłość męskich zestawów z garniturem wygląda właśnie tak: brak krawata, ale za to poszetka w kieszonce. Czy to wystarczy, aby Gordon Gekko stał się symbolem kolejnej stylowej rewolucji? Wątpię.

7 komentarze:

Anonimowy pisze...

Krawat nie tyle odchodzi do lamusa, co stał się elementem bardziej formalnego stroju.

Dlatego osobiście zmodyfikowałbym to twierdzenia na: krawat w kompozycjach codziennych, casualowych odchodzi do lamusa.

Ale czy dzięki temu właśnie nie staje się on jeszcze bardziej ważną częścią stroju na okazje bardziej formalne ?

Macaroni Tomato pisze...

A ja myślę inaczej. Z zestawów casualowych krawat zniknął już jakiś czas temu. Myślę, że będziemy go coraz rzadziej widzieć w zestawach z garniturem, w sytuacjach typu- dzień w biurze. Za 20 lat będzie elementem stroju wieczorowego.

QuaD pisze...

Też mam jedną podobną koszulę bez guzika i z utwardzonym dołem kołnierzyka w linii guzików. Jednak nie przekonałem się do niej.

Tomek_menswear.pl pisze...

Flusser chyba bardzo lubi te koszule z kontrastującymi białymi kołnierzykami (definiuje je zresztą w swojej książce jako bardziej formalne). A w jakim stopniu zaniknie krawat, tego się chyba nie da przewidzieć...

dress code club & blog pisze...

Po raz kolejny zrzynasz ode mnie temat. Mógłbyś, chociaż dla przyzwoitości zostawić jakiś odstęp czasowy. Tak było z Winstonem Chesterfieldem teraz z Wall Street. Prawie mnie cytujesz. Jak chcesz to następnym razem zadzwoń do mnie udzielę Ci licencji na kopiuj / wklej . Kawa w środę??

Macaroni Tomato pisze...

Zbierznośc zupelnie przypadkowa. Kopiuj / wklej nie uzywam. Kawa z Tobą jak zawsze czysta przyjemność. W środę późnejszym popołudniem ok. To do zobaczenia... T :)

Anonimowy pisze...

... i czuję się zobowiązana dodać że większość użytych materiałów to Scabal; Lifestyle Wool & Cashmere 702410, Classics 701714, Classics 701727, Classics 701760 :-) Christine