nowy adres

12/01/2009

Przed i po.




Przed

i po
Znalazłem dziś ciekawy temat na Styleforum.net. Członkowie forum umieszczają w nim zdjęcia sprzed lat, oraz zrobione niedawno. Wyszedł z tego klasyczny temat „przed i po“ przemianie. W tym przypadku przemiana polega na zdobyciu wiedzy i doświadczenia w kwestiach stylu.
Przed
...i po
Nie ma wątpliwości, że każdy skorzystał na przemianie. Myślę, że wyraźnie widać kierunek zmian. Wszystkie kombinacje „po“ są bardziej stonowane, mają niższy kontrast, unikają krzykliwych wzorów i kolorów. Widać też zmianę filozofii ubierania. W nowych kombinacjach nie chodzi już o to, żeby się wyróżnić i zostać zauważonym. Dobry styl nie lubi się rzucać w oczy.
Przed
...i po.

7 komentarze:

Biurowa pisze...

e tam, moda męska też się zmienia z biegiem lat i wtedy być może "przed" było bardzo ok :)

Sebastian Żukowski pisze...

Ojej.... jakies pomazane te foty. BARDZO niewiele widac :( naciągane te porównania. Przystoją bardziej kolorowym pismom dla Pań. Kto wie, może się chlopaki popili wcześniej??? Albo to nie oni :), może to rodzina z Warszawy? :P

Limonka pisze...

Hmmm... to raczej kwestia stylu, nie mody. Czas ma tu znaczenie o tyle, że rzeczy stylowe nie tracą z biegem lat na uroku.


A tak na marginesie, gratuluję znakomitego bloga. Z niecierpliwościa czekam co przyniesie każdy kolejny wpis. Szkoda, że wsród wielu blogów poświęconych modzie damskiej, nie znajduję czegoś podobnego.

Macaroni Tomato pisze...

Sebastian, nie zgadzam się z Tobą. Myślę, że różnica jest wyraźna. Zwłaszcza w doborze kolorów.

Details? pisze...

Szkoda, że nie widać paska w drugiej parze zdjęć. Mam problem z jednoznaczną oceną dwóch pierwszych par zdjęć. Tym, co odróżnia pierwsze zdjęcie od drugiego w I parze jest jakość. Tandetnie wyglądający krawat, mocno pospolity garnitur a la managment średniego szczebla, nie widać butów, ale całość na pierwszym zdjęcie robi kiepskie wrażenie. Na drugim jest lepiej - biała koszula, bordowa poszetka.
Problem, moim zdaniem, w dwóch pierwszych parach zdjęć jest... zegarek. Ciężka, metalowa bransoletka, słowem, zegarek sportowy, moim zdaniem, nie pasuje do mnie czy bardziej, ale jednak formalnych zestawów. Można postawić na trochę szaleństwa - duża tarcza, nawet wyraźne kolory, na przykład U-Boat, ale jednak pasek powinien być skórzany.

Pozdr.,
ŁA

Anonimowy pisze...

W polskim internecie brakuje forum takiego jak stylefroum.net albo askandyaboutclothes/trad. Tylko kto by się podjął jego założenia?

Macaroni Tomato pisze...

Myślałem o tym, ale to byłaby praca na pełny etat. Nie mam chyba na to czasu.