nowy adres

4/18/2009

Otwarte czy nie?

Dające się rozpiąć guziki w rękawach zawsze były oznaką marynarki szytej na miarę. Zajmowanie się takimi detalami w produkcji seryjnej jest kłopotliwe i podwyższa koszty produkcji. Dlatego, kiedy ktoś nosił rozpięty guzik, wysylał sygnał „Mam garnitur robiony na miarę, stać mnie na to“. W ostatnich latach wiele firm zaczęło jednak produkować gotowe garnitury z rozpinanymi guzikami. Tani garnitur ma udawać drogi, żeby właścicel mógł się popisać. W ten sposób znak rozpoznawczy stracił swoją ważność. Wielu uważa wręcz, że noszenie rozpiętego guzika jest nieeleganckie i w złym guście. Można się z tym zgadzać, lub nie. Ale jedno jest pewne, kupowanie gotowych marynarek z rozpinanymi guzikami jest niepraktyczne.

Gotowe marynarki prawie zawsze wymagają poprawek. Zmiana długości rękawa należy do najczęstrzych. Rozcięte dziurki przy guzikach po prostu uniemożliwiaja jakiekolwiek zmiany w tym względzie.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Working cuff-poprawne nazewnictwo w bespoke,
Kochani nie chodzi tutaj o snobizm czy ilie kosztowal garnitur, Rozpinane rekawy w marynarkach zostaly wprowadzone poprzez praktycznosc.A mianowicie jak wiemy elegancki pan(dzentelmen) nigdy podczas oficjalnych wizyt o przyjec nie zdejmuje marynarki nawet podczas siusiania!!!. ha...ha... Jak wiemy raczki sie brudza i trzeba je umyc,zatem aby nie poplamic mankietow koszuli i rekawow marynarki,nalezy je rozpiac i podwinac,umyc raczki i po klopocie,w angielskich resting room nie ma wieszakow,zatem zdjecie marynarki aby umyc rece ? gdzie ja powiesimy?itd.Chodzilo tylko o praktycznosc,niemniej jednak kiedy szycie miarowe stalo sie snobizmen z wielu przyczyn,jak wspomnial autor,wykonanie takich rekawow wymaga czasu itd. a za tym idzie cena..
Peter P

Anonimowy pisze...

Powiedzmy sobie otwarcie - rękaw z naszytymi guziczkami to imitacja. Tandeta.
Rozpinany mankiet to nie żaden snobizm, tylko zwykła rzecz jak rozpinany rozporek.

Mikołaj pisze...

Z tego, co czytałem, to historia jest trochę bardziej skomplikowana. Krawcy z Savile Row tradycyjnie zwykli szyć non-working cuffs, dlatego, że otwarte były wyznacznikiem marynarki dla człowieka pracującego fizycznie. Dopiero, gdy nastała era produkcji masowej i w tanich marynarkach rękawy przestały być rozpinane, Savile Row zmieniło praktykę i tamtejsi krawcy zaczęli stosować working cuffs jako element dodatkowo wyróżniający bespoke.