nowy adres

4/13/2011

Boggi, a sprawa polska.



Odbyłem dziś bardzo ciekawą rozmowę o stylu. Moi rozmówcy siedzą w biznesie ubraniowym. Rozmowa zeszła na ubrania ze średniej półki i okazało się, że zebrani lubią włoską markę Boggi Milano.  Boggi to włoska średnia półka. Ichniejsza Vistula jeśli chodzi o miejsce na rynku, ale świetna relacja jakości do ceny no i ten styl… Jeśli będziecie odwiedzać Włochy koniecznie poszukajcie Boggi. Czegoś takiego brakuje na naszym rynku. Solidnej, stylowej średniej półki, która odmieni nasze ulice.

Boggi dla Kowalskiego!



(foto. Antolll)

12 komentarze:

Anonimowy pisze...

O, Boggi jak najbardziej polecam. Osobiście bardzo lubię tę markę, ponieważ ubrania odpowiadają mi stylem, są dobrze skrojone, a przy tym jestem bardzo zadowolony z jakości. Odpowiada mi spora dawka klasyki, przeplatana nowoczesnymi trendami. Przez ostatnie kilka lat kupiłem tam ok. trzydziestu sztuk odzieży i dodatków - m.in. marynarki, garnitur, płaszcz, tuzin koszul i kilka par spodni.
Szczególnie zadowolony jestem z koszul. Odkąd założyłem pierwszą kilka lat temu, nie kupiłem żadnej w kraju.

Sklep internetowy: boggi.it
Wysyłki działają dobrze i szybko, realizowałem wiele dostaw. Jednak brak w nim wielu ciekawych pozycji, które znajdziemy w sklepach. Dlatego najlepiej odwiedzić sklep, jest w każdym większym mieście we Włoszech. W internecie zaś warto śledzić wyprzedaże, są 2 razy w roku.

Mruk

Anonimowy pisze...

Vistula jest polskim odpowiednikiem Vistuli i jakoś nie wystarcza, żeby zmienić polską ulicę. Chodzi o Vistulę w cenie Reserved, czy o jeszcze co innego?

pszemau

Macaroni Tomato pisze...

Chodzi o Boggi w cenach Vistuli.

Zaki z Szarmant.pl pisze...

Boggi jest dobre, ale chciałbym zwrócić Twoją uwagę na włoską firmę Ader. Odkryłem ją podczas mojego spaceru po Mediolanie i asortyment był bardzo ciekawy. Na Style Forum rekomendowane jako alternatywa dla Boggi. Ceny właśnie w tym przedziale.

http://www.ader.it/

Anonimowy pisze...

Boggi to średnia półka dla Włocha czy dla nas. Bo to co może być średnią półką dla Włocha dla nas może okazać sie wysoką. (czy chodzi tu o przelicznik EURO).
Już wyobrażam sobie jak ktoś z naszych biznesmenów sprowadziłby Boggi do Polski, to pewnie ceny byłyby luksusowe.

Anonimowy pisze...

Tu powiem krótko o cenach, które płaciłem w Boggi. Bardzo szykowny garnitur za 1500 zł. Takiż płaszcz wełniany, 3/4 w jodełkę za 1200 zł Koszule lniane o niespotykanej u nas jakości za 150 zł. Ładne koszule bawełniane za 150 - 200 zł.

Nie są to porażające kwoty.

Po wzięciu tych ubrań do ręki jeszcze łatwiej je wydać bo są jak dla mnie niezłej jakości. Gusta oczywiście są różne, ale warto zajść do sklepu i obejrzeć, a także skorzystać z ewentualnych okazji na wyprzedaży.

Mruk

Anonimowy pisze...

Czyli kolejny raz wychodzi na to, że Polska to bardzo drogi kraj. U nas za trochę fajniejsza jakościowo koszule trzeba zapłacić 250-300, a np. Lambert nawet 399 zł.
Nie biorąc pod uwagę relacji zarobków Włochów i naszych.

Velahrn pisze...

Nie wyobrażam sobie koszuli w Polsce "z wieszaka" za 400 złotych, skoro dokładnie za tę sumę możemy mieć super koszulę z daVinci czy Baltazara, skrojoną na nasze rozmiary, z wybranej bawełny, z takimi mankietami i kołnierzykiem, z jakim sobie zażyczymy.

Anonimowy pisze...

davinci czy e.berg również, a może przede wszystkim, ma w swoim asortymencie koszule "z wieszaka". ceny oscylują w granicach 350-400 zł ale np linia Lambert Wólczanki do koszul wcześniej wspomnianych firm po prostu nie ma startu, zwłaszcza że Wólczanka systematycznie zaniża jakość swoich produktów w stosunku do rosnących cen. nie wiem czy jest to dobre kryterium, ale jakość użytych tkanin oceniam po tym, jak się one zachowują po paru praniach i podczas prasowania. jakoś koszul Wólczanki nie potrafię dokładnie uprasować tkanina marszczy się, i wygląda jakby była lekko wygnieciona, zaś np koszule davinci prasuje mi się z prawdziwą przyjemnością,

Anonimowy pisze...

Będąc w Bejrucie kupiłem garnitur. 800 dolarów, więc trochę więcej niż Vistula, blisko z tą ceną do Zegny, ale genialnie skrojony, tkanina Vitale Barberis Canonico. Warto, powiadam Wam, że warto.

Anonimowy pisze...

Ja też natrafiłem na Boggi podczas moich włoskich podróży i polecam! Szeroki asortyment, od ubrań codziennych, poprzez stroje o marynarskim charakterze do eleganckich krawatów, koszul i garniturów. A ceny też dobre, ja spodnie dobrej jakości (niestety nie pamiętam jaki materiał) dostałem za 80 euro, koszulkę polo za 40. Polecam i oby jak najszybciej do Polski weszła ta marka, oczywiście z dobry asortymentem, a nie robionym specjalnie "na prowincję" jak to się czasem zdarza...

Anonimowy pisze...

Z podobnego pułapu cenowego polecam również markę David Saddler - występuje głównie w Rzymie.