nowy adres

3/09/2011

Zasady na opak.


(foto: Magda Kryjak, Michał Kryjak)

Jak wiadomo dwa elementy  z tym samym wzorem (tu koszula i marynarka w paski) powinny różnić się skalą. Wtedy nie będą się gryzły.

W tym przypadku zasada została złamana, mimo to zestaw jest znakomity.  Zdjęcie powyżej przedstawia Szczepana Twardocha, pisarza z Górnego Śląska.

Podobne połączenie zastosowano w tym zestawie Ralpha Laurena.


Według mnie koszula i garnitur w obu przypadkach świetnie się dopełniają. Purysta może się oburzyć, a laik zapytać „po co więc zasady?“. Zasady mają nam pomagać, a nie krępować. To nasze wyczucie, a nie one, powinno być decydujące.  Umiejętne łamanie zasad- to jeden ze sposobów na wypracowanie swojego, niebanalnego stylu.





Zapraszam wszystkich do oglądania mojego kolejnego wejścia w Dzień Dobry TVN. Jutro (czwartek 10.03.) około  godziny 10.30. 

28 komentarze:

N und P pisze...

Paski nie rażą mnie jedynie na mężczyznach wysokich i proporcjonalnie zbudowanych, w innych wypadkach bywa różnie.

http://warsawberlin.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

Zestwienie nr 1 nie bardzo mi się podoba, ale chyba głównie ze względu na kolorystykę.

Zestawienie nr 2, cokolwiek złego bym nie sądził o jakości ubrań Lauren'a, jest świetne.

Zgodzę się też z autorką poprzedniego komentarza, grube paski wymagają dobrze zbudowanej i wysokiej sylwetki. Dlatego też sam wybieram kompromis, czyli raczej drobniejsze paski na garniturze i gładka koszula w takim zestawieniu. Cóż, jestem szczupły i jednocześnie atletycznie zbudowany, ale niewysoki. Grube paski do niewielkiego wzrostu i szerokich barków nie wyglądają dobrze, ale to jest właśnie miejsce na to "wyczucie", o którym autor bloga często pisze.

Anonimowy pisze...

Twój występ w TVN był udany. Krótko, konkretnie i na temat. Dobrze byłoby natomiast poprawić kila punktów - buty pokazuj do kamery, nie prowadzącemu. Oświetlenie zbyt słabe, garnitur granatowy wyglądał na czarny. U mnie nie było nawet widać szerokości klap, ponieważ zlewały się w jedną ciemną plamę. Zauważyłem ładną koszulę pod granatową marynarką. Powodzenia w dalszych programach. Informuj o nich, myślę, że wiele osób chętnie obejrzy.

Anonimowy pisze...

Gratuluje dobrego wystepu! Jest szansa, ze coraz wiecej osob przestanie kupowac wyroby garnituropodobne.

Pozdrawiam,
Jan

Anonimowy pisze...

Miałem przyjemność oglądać Pański występ w Dzień Dobry TVN i jestem pod wrażeniem. Tak jak poprzednio, pokazał Pan na czym polega prawdziwa męska elegancja, szczególnie w kontekście tego, co było prezentowane przed Pana wejściem. Mam tu na myśli przede wszystkim "stylistę" Jacykowa. Osobiście uważam, że kilka lekcji u Pana bardzo by mu się przydało. Szkoda jedynie, że czas nie pozwolił na dłuższy występ.

Pozdrawiam
Przemek

Anonimowy pisze...

Szkoda, że Pajacyków nie miał wejścia po Tobie. Ludzkość lepiej zauważyłaby jego uświnione buty :)

Ach, no i jaka kulturka:
- A tu mamy krawa...
- Dziękuję bardzo, pan Wojciech Szarski, Macaroni Tomato! A teraz pogoda :)

pzdr
pszemau

Anonimowy pisze...

No dobra, to tradycyjnie zapytuję o link do nagrania programu.

Anonimowy pisze...

Link jeszcze się nie pojawił - trzeba uzbroić się w cierpliwość. Mam za to inną ciekawą propozycję:

http://terazalbonigdy.plejada.pl/1480,info,wojciech_szarski,tworcy_detal.html

MT w takim wydaniu to prawdziwa gratka. Outfit chyba do pracy na planie. :)

Wojtek wypadł super, ale prowadzący Kantereit jest po prostu kretynem. Zawsze uderzała mnie jego niekompetencja i nieudolność prowadzenia programu w studio i dzisiaj się to tylko potwierdziło. Mam nadzieję, że przy kolejnym występie MT znowu trafi na Wellman, która jedynie zadaje idiotyczne pytania. Pan Robert za to szkodzi całemu widowisku.

Pozdrawiam

Macaroni Tomato pisze...

Chyba trochę przesadzasz z oceną prowadzących.

A moje zdjęcie pochodzi z dawnego, pionierskiego okresu.I doprawdy nie rozumiem, dlaczego jestem kojarzony z serialem "Teraz albo nigdy".

Anonimowy pisze...

Odnośnie krytyki pod adresem Jacykowa. Oczywiście jako czytelnikowi blog'a Macaroni'ego i człowiekowi, który musi się ubierać raczej klasycznie i formalnie, styl Jacykowa średnio mi pasuje. Przyznaję się też, że jestem homofobiczny i w ogóle jestem straszną "konserwą" jeśli chodzi o światopogląd. Jednak, póki co Jacyków nikomu krzywdy nie robi, a to że w ogóle mówi się o stylistyce i stylizacji już buduje jakąś świadomość. Załóżmy, że facet ma pewną grupę docelową, która przecież nagle nie pojedzie do pracowni Podkansky na Saville Road. Jedyne, do czego mogę się przyczepić i będę robił to z fanatyczną stanowczością, to pozbawione kultury "występy", w których Jacyków wyśmiewa przypadkowych przechodniów, nie wiedząc przecież co podyktowało takie, a nie inne zestawienie (może brak pieniędzy, a może tak jak w moim przypadku, chęć pochodzenia w stylu "menelskim" w sobotę i niedzielę...).
Proponuję T.Jacykowa zostawić w spokoju, jako zjawisko współistniejące zupełnie obok stylu, jaki promuje Macaroni.

Anonimowy pisze...

Dziś zupełnie przypadkowo trafiłem na Twoje wystąpienie w TVN. Niestety, w tak krótkim czasie ciężko wyczerpać temat. Aż się prosi o jakiś poważniejszy cykl o klasycznej modzie męskiej, a na razie pozostaje nam czytanie bloga.
Niemniej gratuluję kolejnego udanego występu, dobrze się Ciebie słucha.
A co do prowadzących - moim zdaniem pan Kantereit mniej przeszkadza, nie wcina się w każde zdanie.

Anonimowy pisze...

Występ udany, a prowadzący moim zdaniem lepszy niż ta para co poprzednim razem.

Anonimowy pisze...

Występ rzeczowy, ale jeżeli będzie jeszcze okazja (na co mam nadzieję) do pojawienia się w DDTVN to może warto zaczerpnąć troszkę fachowej wiedzy o prezencji przed kamerą? Proszę mnie źle nie zrozumieć, wypadł Pan dobrze - ale może być jeszcze lepiej:)

Anonimowy pisze...

link:
http://dziendobrytvn.plejada.pl/26,45157,news,1,1,ubieramy_mezczyzn,aktualnosci_detal.html
Nebelwerfer

Anonimowy pisze...

Czy mógłby Pan zamieścić wpis o wyłogach marynarki, podoby temu, jaki w swoim czasie zamieścił Pan o kołnierzykach? Kto powinien nosić szersze wyłogi, kto cienkie? Jak się to ma w stosunku do proporcji głowa-tłów-nogi? Jak do wysokości ciała. Czy dość szerokie wyłogi zarówno u Brada Pitta, jak i wspomnianego Cary'ego Granta, wynikają z ich relatywnie dużych głów, czy to jakieś moje niepoprawne obserwacje?

Anonimowy pisze...

Jeszcze w temacie wyłogów -- kwestia proporcji, ale są ludzie, którzy dobrze wyglądają w róznych wyłogach. Przykład -- Pierce Brosnan na trzech zdjęciach od cienkich (acz nie bardzo cienkich) wyłogów, do dość szerokich (a i pewnie w szerszych dałoby się go znaleźc, gdyby trochę poszukać).
http://cdn.buzznet.com/media/jj1/2010/02/pierce-gq/pierce-brosnan-gq-march-2010-suits-01.jpg
http://www.christies.com/lotfinderimages/d50263/d5026310l.jpg
http://www.jamesbondlifestyle.com/images/articles/070105-piercebrosnan.jpg

Macaroni Tomato pisze...

Napisać o wyłogach. Zanotowane.

Bez gustu.pl pisze...

Zostawiam wyroznienie u mnie :)

Anonimowy pisze...

Pański występ uważam za bardzo udany - wszystko konkretnie i fachowo.
Drobna uwaga językowa - "bardziej luźniejszy" nie jest poprawnym zwrotem. Albo bardziej luźny, albo luźniejszy.
Dwie rzeczy mnie tylko raziły:
1. brutalne zakończenie w pół słowa ;-)
2. Forma zwracania się do Pana per "Ty". Nie wiem, czy dobrze zna Pan prowadzącego. ale razi takie bratanie się na siłę.
Nebelwerfer

Dr Kilroy pisze...

Przypominam, że wyłogi i klapy to dwa różne pojęcia (dziękuję Uxkull! :) ).

A propos wyłogów (prawdziwych :) ), w tym roku były wspomniane na Black Tie Guide w artykule o tegorocznej uroczystości rozdania Oscarów, o tym jak to Justin Timberlake miał szerokie klapy, a Matthew McConnaughey wąskie. ;)

Pozdrawiam, Dr

Anonimowy pisze...

Bardzo proszę pamiętać, że buty można "zakładać" a nie "ubierać" - no chyba, że jest im zimno.

Anonimowy pisze...

A czym się różnią klapy i wyłogi???

Macaroni Tomato pisze...

Klapy to potoczne określenie wyłogów.

Dr Kilroy pisze...

Uxkull/Krakus mówił, iż wyłogi są pokryte ozdobnym materiałem (jak w smokingu, fraku albo dziś już zapomnianym surducie), a klapy tego ozdobnego materiału nie mają (jak w garniturach, strollerach i większości żakietów).

Pozdrawiam, Dr

Macaroni Tomato pisze...

Pierwszy raz słyszę taką definicję. Będę się trzymał swojej.

+Immune+ pisze...

Nawet w krzyżówkach tak jest napisane:

Wyłogi - ozdobne klapy marynarki. Podobnie jest w przypadku innych kompendiów wiedzy i wielu encyklopedii. Wyłogi to po prostu klapy powlekane atłasem lub jedwabiem aby podnieść formalność stroju.

Anonimowy pisze...

Nie chcę, ale muszę! Wystarczy sięgnąć do definicji "wyłóg" w najobszerniejszym, współczesnym słowniku jezyka polskiego (red. Witold Doroszewski, PWN, t. 1-11, 1958-1969, CD-Rom 1997), gdzie czytamy "klapa ubrania (sukni, płaszcza, marynarki) wywinięta i pokryta dla ozdoby INNYM materiałem; dawniej także wykładany mankiet." Komu mało i chce zgłębiać kontekst historyczny może zajrzeć do Słownika terminologicznego sztuk pięknych (PWN, szereg wydań). To nie ja stosuję zasady na opak.

Aktywista Üxküll

Macaroni Tomato pisze...

Niech będzie, skoro takie jest zgodne zdanie kolegów.