nowy adres

9/02/2010

Inspiracje


Niedawno wpadłem na zdjęcie Sergio Loro Piany. Szybko wpisałem jego nazwisko w google graphics żeby się przekonać, jak prezentują się jego inne zestawy. Prezentują się świetnie.





Co trzeba żeby mieć swój styl? Pieniądze mogą pomóc. Pochodzenie z rodziny magnatów włókienniczych też nie przeszkodzi. Co jeszcze?

Moim zdaniem trzeba mieć swoje, ulubione, często powtarzane elementy stroju (tu dwurzędówki z absurdalnie szerokimi wyłogami, koszule w grube pasy) i od czasu do czasu coś zupełnie „od czapy“, jak te zamszowe buty na grubej słoninie.

10 komentarze:

Anonimowy pisze...

gdy czlowiek jest przebojowy i spójny, jego znaki charakterystyczne pomagają w kreowaniu wizerunku - te same co u innych uwazane by były za brak smaku i wyczucia.
S.

Anonimowy pisze...

Zamszowe buty na tak zwanej grubej słoninie to staly element meskich kolekcji od kilku lat firmy Loro Piana,dlatego nie dziwi mnie fakt, ze jej wlasciciel czesto je ma na nogach.

Anonimowy pisze...

Nazwisko, pozycja społeczna sprawia, że te moim zdaniem mierne kreacje nadają mu blasku. Ot, taki życiowy paradoks, ale zazwyczaj reguła.

Anonimowy pisze...

Szczerze mówiąc ten pan może i ma swój styl, tylko czy można go uznać za jakiś wyrafinowany, subtelny i elegancki? Na siłę może i tak, ale moim zdaniem jego własny styl mu jednak nie pasuje

Anonimowy pisze...

Panowie, wasze jakze doglebne analizy stylu Sergio Loro Piany sa co najmniej zalosne,ten czlowiek to chodzaca instytucja stylu,smaku,finezji i Wasze zlosliwe uwagi nie sa w stanie tego zmienic.

Anonimowy pisze...

Jeżeli nie zgadza się Pan z opiniami, warto zastosować starą, ale sprawdzoną metodę zwaną "argumentacją". Dla ułatwienia podam przykład:
- Styl pana Sergio jest w dużej mierze kwestią osobistego gustu, więc części osób mógł on po prostu się nie spodobać

Anonimowy pisze...

To,ze nie kazdemu musi sie podobac styl S Lory Piany jest dla mnie zrozumiale ale argumentacja ktora ktos podpiera swoja negatywna opinie powinna byc choc odrobine bardziej rzeczowa.
Samo stwierdzenie ,,mierne kreacje" jest malo przekonujace,moze warto napisac co sie nie podoba.

Anonimowy pisze...

Mi też jakoś ten jego styl nie leży.

Anonimowy pisze...

Kreacja nr 1 jest ja dla mnie mocno przestylizowana, ale to kwestia gustu. Już chyba tak mam, że lubię minimalizm...

Anonimowy pisze...

Ciekawe, że nosi zegarek NA mankiecie, a nie pod. W sumie praktyczne - mnie zawsze się niewygodnie chowa w środku rękawa.