nowy adres

2/02/2010

Czerwone spodnie.






W ostatnich dniach wyprzedaży kupiłem czerwone sztruksy. Planowałem ten zakup od dłuższego czasu, ale nigdy nie mogłem trafić spodni w odpowiednim odcieniu czerwieni. Chodzi mi o cegłę. Niestety... W świetle dziennym moje nowe sztruksy również okazały się nie takie jak trzeba. Są jaskrawoczerwone.  Niemal malinowe. Nie jestem ekstrawagancki w ubiorze, jednak nowe spodnie zamierzam mimo tego nosić. 

Kluczem do zestawu z czerwonymi spodniami jest stonowane otoczenie o jak najniższym kontraście. Jeden jaskrawy element wystarczy. Więcej groziłoby kakofonią i katastrofą. W zestwie bardzo ważne sa buty. W tym przypadku ciemnobrązowe, najlepiej zamszowe, tak, aby nie tylko kolorem, ale też fakturą harmonizowały ze spodniami. Zgodnie z założeniem minimalnego kontrastu w całym zestawie. 

9 komentarze:

Anonimowy pisze...

super , super ja mam tez takie, czerwone i najlepiej do nich zakladam jasno bezowa marynarke w pepite w kolorze bordowym i biala koszule lniana + brazowe butki i lece na weekend. Great wybor.
PeterP

Anonimowy pisze...

Można wiedzieć, gdzie kupiłeś te sztruksy?

Macaroni Tomato pisze...

Peek and Cloppenburg

Anonimowy pisze...

Która marka?

Macaroni Tomato pisze...

McNeal

Anonimowy pisze...

Dzięki.

Brzydalllo pisze...

Jeśli chodzi o mój gust to tonacja czerwieni mi się podoba. Uwielbiam intensywne, nasycone barwy np. typu Royal Blue. Mam garnitur w tym kolorze i jestem nim wniebowzięty.

Anonimowy pisze...

Widziałem te spodnie na żywo i faktycznie na Twoich zdjęciach wydają się być ciemniejsze niż są w rzeczywistości. Tak czy inaczej są całkiem fajne i pewnie bym nabył takie same, ale nie było już rozmiaru dla mnie.

Anonimowy pisze...

A ja.... zamiast czerwonych spodni mam czerwona podszewke. Uwilbiam wzrok mezczyzn a jeszcze bardziej kobiet na widok czerwieni. Garnitur zamowiony i zrobiony w Tiviano w Katowicach.