nowy adres

9/07/2009

Ciepło wokół szyi




Smutek po mijającym lecie osładza fakt, że wreszcie można założyć kszamirowy krawat. Jest wystarczająco zimno. Kaszmirowe krawaty są bardzo nieformalne, więc nie nadają się na każdą okazję.

Można je ubierać po angielsku z tweedami. Krawat i marynarka o podobnej fakturze nawzajem się zbalansują i krawat zostanie "ukryty". Włoski sposób, to połączenie mięsistego wełnianego krawata z marynarką z gładkiej wełny czesankowej. Taki sposób noszenia jest bardzo efektowny i charakterystyczny dla włoskiego podejścia do stylu. Włoch ubiera się, żeby się wyróżnić, Anglik, żeby pozostać niezauważonym.

Powyższe krawaty sfotografowałem w salonie Da Vinci przy Al. Szucha 16/44. Zrobione są z bardzo cienkiej wełny. Zdaje się, że pochodzą z letniej kolekcji Tino Cosma, ale według mnie są idealne właśnie teraz. Ciągle jest słonecznie, więc jasne kolory są jak najbardziej na mijescu.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Mam problem z jasnymi krawatami. Należę do osób, którę mają jasną cerę i jasne włosy, czyli mały kontrast. Zatem żeby nie odciągać uwagi od twarzy (nie tworzyć zbyt dużego kontrastu z koszulą) powinienem nosić jasne krawaty.

Latem jest ok, ale co gdy robi się chłodniej. Czy zimą blondyni też powinni nosić jasne krawaty?

Może ma Pan jakieś rozwiązanie?

Pozdrawiam

Macaroni Tomato pisze...

Trudno doradzić nie widząc twarzy. Ale proszę spróbować z odcieniami złotego, rdzy. Szarości są zawsze bezpiecznym rozwiązaniem.