Prostota wymaga perfekcji




Połączenie czerni i granatu nie jest takie oczywiste- bliskie kolory trudno się mieszają. Powyższa kombinacja nie jest efektowna, nie zwraca zbytnio uwagi i może dlatego tak bardzo ją lubię.

Kiedy kombinacja jest prosta, każdy szczegół się liczy. Proporcje, faktury, połysk... wszysko musi grać, inaczej całość będzie banalna.

W mojej wersji garnitur byłby matowy, wykonany z wełny czesankowej o sprocie dającym pewną fakurę (mini jodełka albo pik & pick), krawat z satyny o wysokim połysku. Koszula połyskująca- wykonana z twillu, lub innego odbijającego światło splotu. I już zupełnie na koniec... koszula miałaby szpilkę spinającą kołnierzyk.

Komentarze

Anonimowy pisze…
A spodnie?

Popularne posty