nowy adres

7/10/2009

Garnitur na lato





(foto: stiljournalen.dk)
Lato wystawia nas na dużą próbę. Wydaje się, że w najcieplejsze dni trzeba zrezygnować z koszuli i garnituru, inaczej grozi nam udar albo odwodnienie.
To prawda, garnitur z wełny o cisnym splocie, na canvasie albo, nie daj Boże, fizelinie, niechybanie spowoduje, że będziemy cali mokrzy. Rozwiązaniem na najcieplejesz dni są garnitury z materiałów fresco, najlepiej szyte bez wkładu formującego i podszewki, tak zwane unlined.
Fresco to wełny o bardzo luźnym splocie. Taki sposób tkania powoduje oczywiście, że powietrze swobodnie cyrkuluje wokół ciała. Tkaniny można więc zamawiać dość grube- i tak będą przewiewne- bo dzięki gramaturze będą trzymały formę mino braku konstrukcji.
Do tego koszula z lnu, albo mieszkanki lnu i bawełny i jesteśmy global warming ready.

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

Kochani tkanina fresco nadaje sie na jeden raz, jest to fakt ,,tkanina na lato''natomiast dla kogos kto ma 20 garniturow w szafie,bardzo nie wytrzymala tkanina,luzny splot powoduje iz nie trzyma na szwach i w trakcie noszenia szwy sie poluzniaja/rozchodza sie i powstajka nieestetyczne dziury.
Lepszy len o escorial z Holland & Sherry.
Generalnie na LAto tylko len o roznych splotach i grubosciach, wowczas tez moze byc na polpodszewce o wcale, i bez wkladow. jak ktos lubi sztywny najlepszy irlandzki o naswz polski.
Peter P