nowy adres

4/18/2009

Sprezzatura





Sprezzatura to kluczowe słowo dla zrozumienia włoskiego stylu. Można je przetłumaczyć jako nonszalancja. Chodzi o sposób noszenia ubrań  z odrobiną niedbałości. Po co? Cele są dwa. Chodzi o to, żeby było jasne kto tu jest szefem- człowiek czy ubranie- ubranie nie powinno "nosić mężczyzny“, tylko mężczyzna ubranie. Mając na sobie garnitur i krwata można dać się łatwo zdominować i usztywnić. Drugi cel- wygoda. Jest konieczna, żeby wyglądać stylowo.
W sprezzatura nie chodzi o mieszanie stylów, tak by uczynić garnitur mniej oficjalnym (na przykład przez założenie do niego trampek albo krawata z Kaczorem Donaldem). Chodzi o noszenie całkowicie poprawnych i eleganckich kombinacji, w taki sposób, że wyglądają niemal jak ubranie sportowe.
Na pierwszym zdjęciu Lino Ieluzzi, właściel Mediolańskeigo sklepu Al Bazar, nosi swoje rzeczy typowo po włosku. Rozpięta dwurzędowa marynarka, rozpięte mankiety koszuli. Można by do tego dodać rozpiętą klamerkę podwójnych monk straps gdyby je miał na nogach.
Na drugim zdjciu Frank Sinatra. Na czym tu polega trick? Może chodzi o sposób noszenia kapelusza? Może luźno dopasowane spodnie? Nie mam pojęcia… Wszystko jest dopięte i wyprasowane. Kołnierzyk koszuli ze szpilką, eleganckie podwójne mankiety, krawat dociągnięty, chusteczka w kieszonce. Żadnej wymuszonej niedbałości. Mimo to, Sinatra wygląda jakby urodził się w tym ubraniu. Nosi je jak miękki szlafrok.
Według mnie Sinatra wygrywa. I to z ogromną przewagą nad Lino. Gdybym miał powiedzieć co jest moim celem jeśli chodzi o sprezzatura, pokazałbym właśnie to zdjęcie Sinatry.

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

Obawiam sie, ze w tym wypadku Sinatra nie reprezentuje Sprezzatury. Brak tutaj typowych elementow nonszalancji, wszystko jest dopiete, wyprasowane, w kieszonce jest chusteczka a nie rekawiczki. Wedlug mnie to, co sprawia, ze on tak wyglada na zdjeciu, to sposob bycia Sinatry :)