nowy adres

9/19/2013

The Magazine



Odebrałem dziś naprawdę niezwykły telefon. Środek skrzyżowania Alej Jerozolimskich i Emilii Plater, nieznany mi głos w słuchawce, zdecydowanym, konkretnym tonem, pyta: „Czy będzie Pan jeszcze pisał bloga”.  W pierwszych chili myślałem, że to ktoś z agencji reklamowej lub PR-owskiej z propozycją współpracy. Na ich maile odpowiadam zdawkowo, nie raz pewnie przez nieuwagę maila zignorowałem.  Tymczasem telefonował czytelnik, zaniepokojony długim milczeniem na blogu.  
Zrobiło mi się miło, że ktoś czeka, że zadał sobie trud wykonania telefonu. Wytłumaczyłem się brakiem czasu, nawałem pracy w sklepie i uspokoiłem, że niebawem będzie nowe otwarcie. „Może warto poinformować o planach czytelników?” -zaproponował.

Wszystkich, którzy tu zaglądają (a statystyki są równie wysokie jak rok czy dwa temu niezalenie od mojej częstotliwości pisania) przepraszam i zapowiadam, że nowy początek nadejdzie.

Blog stanie się w całości częścią projektu Macaroni Tomato Warszawa, któremu jak wiecie, od roku poświęcam się bez reszty.  Sklep na Przemysłowej 35 będzie miał w końcu swoje internetowe wydanie.  Ale nie będzie to tylko sklep… Jego ważną częścią, bijącym sercem, będzie blog właśnie.  Sklep internetowy Macaroni Tomato Warszawa i jego The Magazine- to właśnie przyszłość bloga. Mam nadzieję, że dalej będziecie tam/tu zaglądać po porady, pooglądać sesje zdjęciowe i poczytać moje teksty.

Intensywne prace końcowe trwają. Mam nadzieję, że start jest kwestią najbliższych tygodni.