nowy adres

5/24/2011

The Eagle has landed...



Więcej niebawem...

5/23/2011

Przesuwanie granicy.



Druga para bawełnianych chino wyszła spod ręki pana Mystkowskiego dzisiaj.  Materiał jest bardzo gruby (koło 400g.) i przez to sztywny. Lepiej się układa, trzyma kant i formę niż w przypadku cieńszej bawełny. Nie będzie się tak mocno rozciągał.  Właśnie taką, grubą bawełnę polecałbym na sportowe spodnie. Mają oczywiście jedną wadę. Są gorące. Dziś były jeszcze w sam raz, ale kiedy słońce mocniej zagrzeje, będę musiał wybierać: plamy potu, albo inne spodnie.


Spodnie mają też lekko inny krój niż poprzednie. Są węższe (18 cm. dołem) i w związku z tym krótsze.  Nie byłem pewny czy ta proporcja się sprawdzi, zdecydowałem się na eksperyment, bo niczym nie ryzykowałem. Poszerzenie spodni do sprawdzonych 19 cm nie byłoby problemem.  Przeróbek tych spodni nie planuję, podobają mi się bardzo. Myślę wręcz, że zacznę zwężać już posiadane spodnie.


Przy okazji przypomniały mi się pierwsze spodnie zamawiane  u Mystkowskiego. Miały 23 cm. dołem… Ciekawy jestem na którym centymetrze będę za rok, dwa lata…

5/16/2011

Na wypadek deszczu.



Wełna nie lubi wody więc dziś zdecydowałem się porzucić marynarkę na rzecz kurtki motorowej. Na cały dzień biegania po mieście, kwadranse spędzone w samochodzie, to wszystko w niepewnej pogodzie, jest jak ulał.



Kurtkę kupiłem w Neapolu i jest moim koniem roboczym na równi z ulubionymi marynarkami. Właśnie tak ją lubię nosić, z koszulą i krawatem. Czasem kombinuję ją z zielonymi dżinsami… ale tego zestawu jeszcze nie mam odwagi rzucić na pożarcie!

(kliknij aby uruchomić)


5/13/2011

Bananowe spodnie.




Blogger miał ostatnio problemy i wpis o bananowych spodniach przepadł w cyberczeluściach. Odtwarzam go więc z pamięci.

Bawełnę kupiłem u Zaremby parę tygodni temu. Wybrałem ją z próbnika Draper’s. Kolor wydawał mi się piękny, ale kiedy materiał został dostarczony wpadłem w panikę, że jest zbyt jaskrawy. Kiedy odebrałem, od Kazimierza Mystkowskiego, uszyte z niego spodnie, panika nie minęła. Ale… po paru dniach noszenia muszę powiedzieć, że to jedna z moich ulubionych par. Myślę, że będą intensywnie noszone i nie pożyją długo.


Spodnie zamówiłem w innym niż zwykle stylu. Nie mają fałdek, nie byłem przekonany czy dobrze się sprawdzą w takim materiale. Taki styl lepiej mi pasuje do nieformalnych zestawów.  Spodnie maja 19 cm szerokości i mankiet na 4,5 cm. Długość już jest elementem dyskusji na forum. Ja nie wykluczam, że skrócę je jeszcze o centymetr.

Bawełna jest dość cienka (260 g.). Nie trzyma kantów tak dobrze jak wełna. Już po paru dniach na udach są właściwie zupełnie rozprostowane, wiec częste pranie i prasowanie będzie koniecznością. Bardzo nieformalny, lekko niechlujny charakter spodni bardzo mi pasuje. Bawełna tak jak len- będzie się niemiłosiernie gniotła. Będzie się też rozciągała, dlatego zamawiając spodnie warto pamiętać by były dobrze dopasowane w pasie (albo wręcz odrobin przyciasne). Po paru dniach i tak będziemy je ściskać pasem.



Parę słów o dzisiejszym zestawie. Lniana koszula wydała mi się naturalnym wyborem.  Nieco jaśniejsza marynarka byłaby idealna czekam więc z utęsknieniem na mój bawełniany garnitur od Zaremby. Na razie radzę sobie z tą.  Te spodnie są zadziwiająco łatwe do kombinowania z innymi kolorami. Świetnie wygląda z brązem, czerwienią, bordo, zielonym.

(kliknij aby uruchomić gif)


marynarka: Zaremba Kamiński
spodnie: Kazimierz Mystkowski
buty: Crockett & Jones
koszula: McNeal


5/09/2011

Shantung.




Twardy w wyrazie, miękki i przyjemny w dotyku. Matowy, z fakturą ciekawą niemal jak knit. Krawat z jedwabiu shantung jest moim mrocznym przedmiotem pożądania. Mrocznym, bo jest nieprzytomnie drogi, pożądanym, bo nieformany charakter to to, co lubię najbardziej.

Krawat o takiej fakturze nosiłbym z koszulami i marynarkami w drobne wzory (drobne kratki, paski, prince of Wales) lub o ciekawym splocie.  Chodzi o to, żeby faktury różnych elementów na siebie pracowały.




Jedyne znane mi źródło takich krawatów to Drakes London.  Dostępne na stronie internetowej krawaty są piękne. Tak piękne, że do dziś nie mogę się zdecydować na który odżałować 105 funtów. Ech… ciężkie życiowe wybory.

5/03/2011

Wspólny zakup butów SW1- rozmiarówka.



Szczegóły oferty można poznać w tym poście.  Przed nami kolejny etap wspólnego zamówienia butów SW1. 

Kilkanaście dni temu jeden z członków forum.bespoke.pl odwiedził producenta, żeby dokonać oględzin butów i pomóc ustalić rozmiarówkę. Cytuję tu wrażenia Bartka jakie przekazał na forum w poście dotyczącym wspólnego zakupu butów:

5/01/2011

Łączenie wzorów dla zaawansowanych.




Wpadłem na te zdjęcia przygotowując się do wpisu o Balthazarze. Zostały zrobione o ile pamiętam na stanowisku Sartoria Partenopea na targach Pitti Uomo (przepraszam, ale nie pamiętam już gdzie je znalazłem więc nie podaję źródła).

Zestawy są po prostu zachwycające. Nie śmiałbym nawet spróbować tak łączyć wzorów. Jeszcze długa droga przede mną do takiej swobody używania kolorów i wzorów. Zasady łączenia wzorów? Jakie zasady… jeśli ma się dobre oko nie trzeba się nimi przejmować. Jeszcze raz powtarzam (sobie, nie chcę nikogo napominać), że zasady mają pomóc podsuwając bezpieczne rozwiązanie, ale nie trzeba się ich trzymać jeśli nasz gust podpowiada- zrób to inaczej!