nowy adres

10/29/2010

Lato jesienią.



Kolejna marynarka od Sebastiana Żukowskiego została uszyta to bardzo cienkiej wełny (230 g.) z próbnika Mosaic Scabala. Marynarka ma bardzo lekką konstrukcję, prawie w ogóle nie czuć jej na grzbiecie.  Taki materiał jest bardzo trudny dla krawca (dodatkową trudnością było spasowanie wzorów), tym większe uznanie dla rzemieślnika, że sobie poradził.

10/27/2010

Krawaty E&G Cappelli.




Interesuje mnie kto robi lub sprzedaje mi ubrania. Nie lubię handlowców, którym wszystko jedno czy handlują pietruszką czy garniturami. Uwielbiam pasjonatów. Jeśli widzę błysk w oku wiem, że trafiłem dobrze.

Taki błysk widziałem u Patrizio Cappellego, neapolitańskiego producenta krawatów. Pan Cappelli był farmaceutą, pracował w doskonale prosperującej aptece ojca. Kiedyś by ją odziedziczył, ale pewnego dnia (mając 36 lat) postanowił, że zacznie robić krawaty. Postawił wszystko na jedną kartę i wygrał. Robi przepiękne krawaty, w mieście gdzie standard piękna i stylu ustawiony jest naprawdę wysoko. Według mnie ich wykonanie, styl, wzornictwo przewyższa krawaty słynnego Marinelli i o kilka długości.


10/24/2010

Podstawowa garderoba.



Mężczyzna powinien mieć jak najmniej ubrań, ale takich, że może z ich pomocą znaleźć się w każdej sytuacji. Dzisiejszy wpis jest próbą skonstruowania minimalnej męskiej garderoby (ograniczam się do garniturów,  marynarek i spodni). Myślę, że rady będą pomocne dla każdego „garniturowaca“, czyli mężczyzny który nosi garnitury do pracy.


10/19/2010

Luca Rubinacci dla The Rake.



Przygotowując się do materiału o firmie Rubinacci przeglądałem sesję dla magazynu Rake. Publikuję 3 zdjęcia, na których Luca Rubinacci prezentuje swój styl.
Luka mówił mi, że do ich drzwi puka coraz więcej młodych ludzi (oczywiście wystarczająco bogatych, żeby pozwolić sobie na usługi firmy).  Myślę, że wielu z nich wybiera klasykę, zainspirowanych jego stylem. Młody Rubinacci jest świetną wizytówką rodzinnej firmy.

Niestety dwóch najlepszych zdjęć sesji nie udało mi się znaleźć w sieci. Jednak na tych, doskonale widać co to „style by Luca“. Klasyka w odmłodzonym wydaniu oznacza tu duże, wyraźne wzory, zaskakujące, śmiałe połączenia kolorystyczne.

Inspirujące.







10/15/2010

Styl z telefonu.


W XXI wieku stylowy mężczyzna nie jest zdany na swoje własne wyczucie (niestety). Niedawno odkryłem aplikacje BeSpeak na iPhona. Została ona stworzona z udziałem Alana Flussera, którego filmowe stylizacje (Wall Street i American Psycho) uwielbiam, a niektóre staram się kopiować. Wiele więc obiecywałem sobie po jego poradach.

Po uruchomieniu, program poprosi nas o skonfigurowanie profilu. Kolejno wybieramy zdjęcie ilustrujące kolor naszych włosów, skóry, oczu.

10/11/2010

Szelki.


Wychodzimy rano z domu dobrze ubrani, garnitur leży jak trzeba, wszystko wygląda schludnie. Jednak po paru godzinach wszystko diabli biorą. Ciągle trzeba podciągać spodnie, wciskać koszulę za pasek. To na nic, koszula ciągle wychodzi, a  spodnie przytrzymywane paskiem opadają dalej.

Koszula wybrzusza się na plecach i po bokach (deformując marynarkę), wybrzusza się  na froncie przez co jest widoczna  w otwarciu marynarki. Opadające nogawki gromadzą się koło kostek niszcząc eleganckie linie kantów. Czujemy się niekomfortowo, a ciągle poprawianie denerwuje nas i rozprasza.

Jak więc utrzymać porządny, schludny wygląda cały dzień?

10/09/2010

Wall Street. Money Never Sleeps.



Kiedy 22 lata temu Oliver Stone kręcił pierwszą część Wall Street, był przerażony garderobą Gordona Gekko. Strofował Ellen Mirojnick (która z pomocą Alana Flussera ubierała Michaela Douglasa), że żaden z jego przyjaciół z Wall Street tak się nie ubiera. Do czasu…

Amerykańska ulica końca lat 80tych to konserwatywny amerykański sack suit. Pełna kolorów i wzorów klasyka, (odważna jak potrafiła być tylko w latach 30 tych i 40tych) to była nowość. Wizerunek Gordona Gekko był tak silny, że na długie lata stał się modelem stylu rekina finansjery. Wielu bogaczy, albo aspirujących do tego miana, kopiowało jego wizerunek, a niebieska koszula z białym kołnierzykiem stały się wręcz symbolem pieniędzy i władzy. Stylowa rewolucja na ekranie przeniosła się na ulicę. Filmowa fikcja zamieniła prawdziwą Wall Street.

10/06/2010

Włoski 7 fold?



Numer 2 magazynu Rake (jedynego na świecie magazynu traktującego o klasycznej męskiej elegancji) przynosi artykuł o krawatach składanych na 7. Materiał jak zwykle napisany barwnym, kwiecistym językiem, ilustrowany jest fotografiami krawatów Bulgari. Nie trzeba specjalnej spostrzegawczości, żeby zauważyć , że krawat ma 6 zgięć  a nie 7, jednak autor tekstu nie dba o wyjaśnienie tej drobnej niekonsekwencji. Jak to więc jest z krawatami  typu multi fold?