nowy adres

7/22/2010

Scabal Sale!


Na forum.bespoke.pl pojawiło się ogłoszenie o przecenie materiałów Scabal. Cytuję je tu in extenso, bo niezalogowani goście nie mają podglądu tego działu. Wiem, że będę zbierał za to razy (ceny!), ale niech tam. Warto, żeby o przecenie wiedziało jak najwięcej osób.

Witam,
Między 21 lipca a 1 września oferujemy wyjątkową zniżkę na materiały Scabal, która obejmuje ponad 200 tkanin. Flannel, Loch Fyne, Tweed, Eton, The Royal, Monza, Mohair i wiele innych można nabyć w cenie 100 i 200 PLN/m. Kolekcje luksusowe takie jak: Diamond Chip można dostać za 600PLN/m, Yangir za 1000PLN/m, Summit za 1400PLN/m. Większość tych materiałów to mix obecnych i kończących się kolekcji, których ograniczona długość znajduje się wciąż na rolach.

Wszystkich entuzjastów tkanin Scabal zapraszamy do Atelier!

Do zobaczenia!
Christine De Galan & Regina Zawisza
http://www.atelierscabal.pl
664266422


Każdego nowo nawróconego na bespoke, który nie wykonał jeszcze ostatniego aktu konwersji, namawiam do tego teraz. To dobra okazja. Trzeba w końcu zdecydować czego potrzebujemy, znaleźć krawca i zamówić ubranie. Będzie tańsze o znaczną sumę.

Kto poszukuje klasyki na swój pierwszy czy drugi garnitur znajdzie ją w próbnikach The Royal i Eton. To królestwo materiałów gładkich, delikatnych pasków i kratek. Angielska klasyka.

Monza i Mohair to materiały na lato. Tu znajdziemy żywe barwy i jaśniejsze kolory. Zwłaszcza Mohair zasługuje na uwagę. Domieszka moherowego włókna powoduje, że materiał lepiej oddycha i jest doskonały na upalne dni. W próbniku znajdują się też mieszanki moheru z jedwabiem i lnem.

Do zakupu materiału trzeba się przygotować. Poważnie przemyśleć swoje potrzeby tak, żeby nie skończyć z materiałem, który co prawda zrobił na nas wrażenie w sklepie, ale nie jest nam do niczego potrzebny.





7/19/2010

„Tuning“.


Krawaty ozdabiane małą wyszywaną kropką widywałem w Mediolanie 3 lata temu niemal wszędzie.  Sklepy oferowały wyszywanie kropek na gładkich krawatach. Wystarczyło wybrać nić, a krawat po „tuningu“ był gotowy następnego dnia.

Myślałem, że trend upiększania krawatów jest chwilowy i szybko przeminie, jednak wygląda na to, że ma się dobrze. To zdjęcia z ostatniego Pitti. Kolorowa kropka wygląda świetnie. Jest jak mrugnięcie okiem. Żart, który nie burzy całości.


Z kolei ozdoba na krawacie Lino mnie nie przekonuje. Mam nadzieję, że większe wyszywanki nie stały się nowym trendem.

7/15/2010

Inspiracje.




To zdjęcia zrobione w studiu Alana Flussera, autora „Dressing the man“ i kilku innych książek traktujących o męskiej elegancji.

W każdej z nich autor podaje reguły dotyczące m.in. łączenia wzorów i kolorów, ale takich połączeń nie da się nauczyć z książek. Nawet jego. Cudowne.

7/09/2010

Marynarka i krótkie spodnie.




Było już o trampkach i garniturze, dziś o krótkich spodniach noszonych do marynarki. Jest to blog o klasycznej elegancji więc śpieszę z publikacją rysunków, które mają uspokoić purystów.


Jak widać kombinacja ta ma błogosławieństwo Apparel Arts, przez wiele lat biblii klasycznej męskiej elegancji.

Myślę, że z powyższych rysunków i zdjęć wypływają dwa wnioski. Pierwszy jest taki, że spodenki powinny mieć zdecydowaną formę. To znaczy być zaprasowane w kant, najlepiej jeszcze wyposażone w mankiet. Dzięki temu choć trochę zbliżą się formalnością do góry. Chodzi o to, żeby całość tworzyła harmonijny zestaw, dlatego myślę, że bezkształtne bojówki by tu nie pasowały.

Drugi wniosek dotyczy butów i skarpetek. Moim zdaniem najlepiej wyglądają buty sportowe (płócienne trampki) noszone bez skarpet. Skórzane wiedenki wypolerowane na wysoki połysk są tu według mnie nie na miejscu.

Puryści zauważą jeszcze jedną rzecz i wysunął trzeci wniosek. A mianowicie z rysunków AA wynika, że zestaw taki dopuszczalny jest tylko za miastem. Ale to wniosek purystów…

7/03/2010

Letnie inspiracje.

Nie potrafię i nie chcę pozostawać wyprasowany i zapięty na ostatni guzik kiedy za oknem 30 stopni w cieniu. W lecie pozwalam sobie na rozluźnienie zasad. Wszystkie podporządkowuję jednej- wygodzie. Poniżej kilka moich tegorocznych letnich inspiracji. 



Klasyczne buty noszone do mocno podwiniętych dżinsów lub chinos.



Marynarki bez wkładów formujących. Najlepsze oczywiście lniane.




Letnia alternatywa dla krawata. 




I moje ulubione zdjęcie- garnitur noszony w najmniej formalny sposób.