nowy adres

9/28/2009

Sezon na śluby




Ostatni weekend w Warszawie i spacer po Starym Mieście przekonały mnie, że wyż demograficzny połowy lat 70-tych jeszcze się do końca nie wyżenił. Ślubów masa. Trudno zjeść przyzwoity obiad bo większość knajp zajętych na wesela. Przy tym smutna obserwacja, że męskie stroje weselne są fatalne. Darujmy już masie weselników i skupmy się na panu młodym.

Surduty, fraki, smokingi, nieśmiertelne czarne garnitury (dla efektu w połyskujące pasy), do tego plastrony, fabrycznie wiązane muchy, złote krawaty i inne dziwa, po prostu przerażają. Nie bardzo wiadomo po co to wszystko. Nie mówię nawet, że po jednym założeniu strój ślubny stanie się pokarmem dla moli... chodzi mi o coś innego, o błędne przekonanie, że wyjątkowa okazja wymaga udziwionego stroju. Te ubrania, fatalnie skrojone, stają się na grzbiecie niewygodnymi kostiumami. Każdy, nawet najprzystojniszy mężczyzna, wygląda w nich śmiesznie. A przecież można prościej, bardziej elegancko, bez popisów, za to z gustem.

Powyższe zdjęcie przedstawia Thomasa Mahona, znanego angielskiego krawca. Tom mógł uszyć sobie frak, morning coat, cokolwiek. Zamiast tego wybrał trzyczęściowy szary garnitur, białą koszulę i niebieski krawat. To naprawdę wystarczy.

foto: englishcut.com

9/24/2009

Dżinsowa koszula




Szybka notka w środku pracowitego tygodnia...

W poszukiwaniu nieformalnych kombinacji, w ramach szeroko pojętej klasyki, od dawna zastanawiałem się nad dżinsową koszulą. Powyższe zdjęcie przekonało mnie ostatecznie, że dżinsowa koszula może być dobrym urozmaiceniem garderoby. Do tweedowej lub flanelowej marynarki (w każdym razie ciężkiej), krawata typu knit będzie wyglądać świetnie.

Niestety znalezienie dobrej, cienkiej dżinsowej koszuli nie jest takie łatwe. Najładniejsze jakie widziałem w polskich sklepach są w Massimo Dutti.

9/20/2009

Mit # 3: Skarpetki powinny być w kolorze spodni, ale o ton ciemniejsze.




Jeśli chcemy być pewni, że nie popełnimy gafy, podążanie za tą zasadą jest rozsądne. Chodzi jednak o to, żeby nie traktować jej jak dogamtu. Skarpetki mogąbyć kolejnym, obok poszetki i krawata, akcentem kolorystycznym kombinacji. Zresztą odwołajmy się do Apparel Arts. Kolorowe skarpetki w kombinacjach sportowych (rysunek powyżej) to oczywiście nic zaskakującego, ale AA uczy nas, że można je zakładać nawet w bardziej formalnych okazjach.




9/18/2009

Sartorial heroes






Will Boehlke



Michael Alden

Niedawna wizyta znajomego bloggera z Danii była okazją do paru godzin rozmów dotyczących stylu, kwawiectwa, szewstwa itd. Nasze rozmowy musiały brzmieć dość osobliwie dla postronnego świadka.

Jeda z rozmów dotyczyła dwóch, znanych w interenecie, postaci. Chodzi o Michaela Aldena z thelondonlounge.net oraz Willa Boehlke twórcę świetnego bloga asuitablewardrobe.blogspot.com. Obaj prezentują różne podejścia do stylu. Will bawi się ubraniem, eksperymentuje z kolorami, a jego strój zwraca uwagę. Można go nazwać prawdziwym dandysem. Jednak nigdy, według mnie, nie przekracza cienkiej granicy między dobrym ubraniem, a kstiumem. Mój duński znajomy był innego zdania odrzucając styl Willa. Jego sartorial hero to Michael Alden. Zawsze ubrany zgodnie z dress codem, nigdy nie zwraca uwagi swoim strojem. Nie przeczę, Alden wygląda świetnie... ale jakoś wołałbym mieć w swojej szafie ubrania Willa.

9/16/2009

Brąz i niebieski




Połączenie brązu i niebieskiego nie zawsze się udaje. Każdy poradnik każe go za wszelką cenę unikać. Powyższa kombinacja wypadła jednak całkiem dobrze. Dlaczego? Oba kolory mają podobną temperaturę- są ciepłe. Materiał spodni i marynarki mają też podobną fakturę. To również pomaga łączyć trudne kolory.

Cała reszta jest świetnie skomponowana i nie odciąga uwagi od podstawowego kontrastu marynarki i spodni. Szczególnie podoba mi się krawat. Czerń świetnie pasuje do beżu i brązów. Myślę, że czerń jest niedoceniana jako kolor krawata.

9/10/2009

Włoski styl...




Czym właściwie jest? Temat jest rozległy, a odpowiedzi niejednoznaczne. Namawiam do własnych poszukiwań. Studiowanie włoskiego stylu może być inspirujące, nawet jeśli nie zdecydujemy się na zastosowanie w praktyce włoskich "wynalazków".


Powyższy film to tylko odprysk tematu, ale warto go zobaczyć.

P.S. Cała seria GQ Rules (której częscią jest film), zakładająca, że można w 30 poradach streścić zasady dobrego stylu jest oczywiście szalbierstwem.

9/08/2009

Ankieta




Po prawej stronie dodałem ankietę. Bardzo proszę o głosy.

Jaka nazwa według Was najlepiej nadaje się na sklep z męską odzieżą?
Chodzi o "odmłodzoną" klasykę i sportową elegancję. Czyli coś takiego jak na zdjęciu.

foto: The Sartorialist

9/07/2009

Ciepło wokół szyi




Smutek po mijającym lecie osładza fakt, że wreszcie można założyć kszamirowy krawat. Jest wystarczająco zimno. Kaszmirowe krawaty są bardzo nieformalne, więc nie nadają się na każdą okazję.

Można je ubierać po angielsku z tweedami. Krawat i marynarka o podobnej fakturze nawzajem się zbalansują i krawat zostanie "ukryty". Włoski sposób, to połączenie mięsistego wełnianego krawata z marynarką z gładkiej wełny czesankowej. Taki sposób noszenia jest bardzo efektowny i charakterystyczny dla włoskiego podejścia do stylu. Włoch ubiera się, żeby się wyróżnić, Anglik, żeby pozostać niezauważonym.

Powyższe krawaty sfotografowałem w salonie Da Vinci przy Al. Szucha 16/44. Zrobione są z bardzo cienkiej wełny. Zdaje się, że pochodzą z letniej kolekcji Tino Cosma, ale według mnie są idealne właśnie teraz. Ciągle jest słonecznie, więc jasne kolory są jak najbardziej na mijescu.

9/03/2009

Wzorzec z Sevres



Powyższe zdjęcie to, według mnie, przykład IDEALNIE skrojonego garnituru. Nie za mały, nie za duży. Znakomite proporcje świetnie podkreślają sylwetkę. Wzór z Sevres.

Mam zamiar posługiwać się tym zdjęciem przy każdym kontakcie z moimi krawcami. Ideał do którego będziemy zmierzać panie Stanisławie i panie Eugeniuszu.

foto: Styleforum.net

9/02/2009

Jakie buty?



Jak dobrać buty do spodni? To proste. Im więcej ozdób (ażurek, przeszycia itd.) tym cięższy powinien być materiał spodni. Innymi słowy, czarne lotniki będą najlepiej wyglądać z gładkim garniturem z wełny czesankowej, golfy z kolei, z tweedem lub dżinsami. Waga materiału balansuje optycznie cięższe buty. To samo tyczy się butów na podwójnej podeszwie, są cięższe więc wymagają grubszych spodni.

Zamszowe buty najlepiej wyglądają z flanelami i tweedem, ale tu pan Gianni Agnelli mógłby zaprotestować. Jednym z jego "wynalazków" było noszenie zamszowych butów do garniturów z wełny czesankowej.

Eksperymenty w doborze butów do spodni są więc dopuszczalne, są nawet pożądane, ale warto wiedzieć z jaką zasadą się gra.